Start
Lekkoatletyka
Lubin gospodarzem mistrzostw Polski U16
Lekkoatletyka
Lubin gospodarzem mistrzostw Polski U16 Sportowe emocje na stadionie RCSLubin gospodarzem mistrzostw Polski U16 |
| 20.09.2026. Radio Elka, Leszek Wspaniały | ||||||||||||||||||
Dyżurny reporter: 667 70 70 60 - 1256 zgłoszeń dokładnie. Niesamowita atmosfera tutaj przez dwa dni panuje na stadionie lubińskiego RCS-u - mówił w trakcie zawodów Marek Dłubała z komitetu organizacyjnego. - Cieszymy się, że pogoda nam dopisała. Warunki są bardzo fajne do biegania, może trochę za mocny jest wiatr, ale nie przeszkadza on w osiąganiu wspaniałych wyników - dodał trener. Poziom sportowy zawodów również robił wrażenie. Już pierwszego dnia padł najlepszy wynik w historii w biegu na 300 metrów przez płotki dziewcząt - rezultat poniżej 43 sekund. Emocji nie brakowało również w konkurencjach rzutowych. - Poziom sportowy jest naprawdę imponujący. To są młode gwiazdeczki, takie diamenty jeszcze nieoszlifowane. To oni za kilka lat będą decydować o tym, jak będzie wyglądać królowa sportu w Polsce - podkreślił M. Dłubała. Tegoroczna impreza była wyjątkowa także dla samego Lubina. Po modernizacji stadion RCS po raz pierwszy gościł mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce. - Wcześniej organizowaliśmy oczywiście ogólnopolskie mityngi, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Mamy nadzieję, że nie jest to ostatnia mistrzowska impreza - mówił organizator. Za przeprowadzenie zawodów odpowiadały wspólnie ekipy Regionalnego Centrum Sportowego, Sokoła Lubin oraz sędziowie z Dolnośląskiego Związku Lekkiej Atletyki. Gospodarze mieli nadzieję na liczniejszy udział swoich zawodników. Niestety, część reprezentantów Sokoła wyeliminowały kontuzje i choroba. - Mamy niestety plagę. Bartek Kowalski dwa tygodnie temu na mistrzostwach makroregionu naciągnął jedną z nóg. Olaf Klimaszewski był szóstym rezerwowym, przesunął się na drugie miejsce wśród rezerwowych, ale nie wystartował. Jeden ze sprinterów trenera Mariusza Knula rozchorował się - relacjonował M. Dłubala. Ostatecznie lubiński klub reprezentował m.in. Błażej Dydniański, który wystartował w rzucie dyskiem. Jedną z zawodniczek, które miały szczególne powody do radości, była Nikola Dudka-Wołoch z Wawelu Kraków. Młoda lekkoatletka wywalczyła złoty medal w biegu na 80 metrów przez płotki. Jak sama przyznała, ogromnym impulsem przed mistrzostwami był wcześniejszy rekord Polski. - Ten start przed mistrzostwami, rekord Polski, dał mi taką moc do działania. Wiedziałam, że jestem w stanie to zrobić i to zrobiłam - mówiła świeżo upieczona mistrzyni Polski. Znakomity start zanotował zawodnik LKS Polkowice Franciszek Jureczko, który w rzucie dyskiem wywalczył brązowy medal. Franciszek ustanowił rekord życiowy wynikiem 51,16m. W tej samej konkurencji drugi zawodnik LKS Polkowice Leon Żak posłał dysk na odległość 41,55m ustanawiając rekord życiowy. Ostatecznie Leon zajął 13 miejsce. W zawodach startował również Julia Babula w biegu na 100m zajmując 35 miejsce. Trener dyskoboli Robert Pierzchała był bardzo zadowolony ze startu swoich podopiecznych. - Jeżeli na najważniejszych zawodach - Mistrzostwach Polski zawodnik zdobywa medal i ustanawia rekord życiowy to oznacza, że praca trener-zawodnik jest właściwie wykonywana - mówi trener Pierzchała. Dzień wcześniej podczas ceremonii otwarcia zawodów zostali uhonorowani twórcy lubińskiej lekkiej atletyki. W gronie wyróżnionych znaleźli się m.in. Elżbieta i Mariusz Knull oraz Robert Pierzchała.
reklama
| ||||||||||||||||||
reklama
reklama
reklama
















667 70 70 60


